EMAIL: [email protected]
Antena telofonii komórkowej
« dnia: Listopad 19, 2016, 11:09:11 am »
Sprawa zakładania anteny telefonii komórkowej na budynku Piotrkowska 204/210 przez zarząd SM  przy akceptacji tzw. nowej RN, prowadzona w głębokiej tajemnicy przed mieszkańcami bloku, nie mówiąc już o oczywistym wymogu uzgodnienia z bezpośrednio narażonymi na szkodliwość tego urządzenia mieszkańcami (niektórzy mieszkają nawet kilka metrów od anteny)  świadczy dobitnie o zupełnym niezrozumieniu swojej roli ludzi obecnie sprawujących władzę: Leszczyńskiego, Marciniaka, Bathelta a także członków tzw „nowej” RN : Trochy, Grzybowskiej (mieszkają w tym właśnie bloku) i innych. A jeśli jeszcze uświadomimy sobie, że korzyść dla SM z anteny to 2500 zł/m-c to już z całą pewnością można mówic o głupocie tego pomysłu.
Biorąc pod uwagę styl i merytoryczną stronę działania obecnej władzy SM to już można przyjąć, że nie mają zamiaru spełniać niewygórowanych przecież oczekiwań członków SM i nie dają gwarancji skutecznego rozwiązania naszych problemów. Wobec tego należy postawić pytanie: w czyim interesie działają i po co tu są? Bo przecież za ich szkodliwe lub nie trafione pomysły i brak kwalifikacji do mądrego i uczciwego zarządzania zapłacimy my wszyscy.

ok.

*
Odp: Antena telofonii komórkowej
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 21, 2016, 08:24:45 pm »
Teraz ludzie znów się obudzili, że ich Trocha i spółka roluje, a jaki był z niego potulny baranek dopóki nie dorwał się do władzy, a jak obiecywał, że się przyłoży, aby po D. było lepiej, no i widać jak się przykłada, cichy cwany lisek.
Odp: Antena telofonii komórkowej
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 21, 2016, 10:53:57 pm »
2500 zł to faktycznie niewiele, ale widać wystarczająco dużo, by warto było iść na wojnę z mieszkańcami.

A w czyim interesie działają i po co tu są? Stara biblijna prawda mówi: Po owocach ich poznacie. Jakie owoce dała nam nowa Rada?

Z pewnością priorytetem Spółdzielni jest Układ. Podobno jest on w równym stopniu w interesie spółdzielców jak i wierzycieli. O interes wierzycieli jestem spokojny, bo oni znają treść układu i sytuacje ekonomiczną spółdzielni na wylot. Na pewno nie dadzą się skrzywdzić. Bardziej martwię się o zabezpieczanie naszych interesów, bo dziwnym trafem nikt nas z tak korzystną treścią Układu nie stara się zaznajomić. Wystarczyłoby go udostępnić w siedzibie Spółdzielni. Wszystkie wątpliwości rozwiałyby się i każdy niedowiarek uklęknąłby przed geniuszem Pana Marciniaka. Zamiast mamy jedynie starannie wyselekcjonowanie strzępki informacji. Pewnie nie bez powodu.

Drugim ważnym osiągnięciem Rady jest nowy statut. Chciałoby się w tym miejscu napisać same superlatywy. Długo to trwało, ale udało się go w końcu zarejestrować. Mamy upragnione Walne a nie zdradzieckie Zebranie Przedstawicieli Diducha. Brawo. Tylko gdy w końcu możemy skorzystać z narzędzi Spółdzielczej demokracji, to Rada jakoś wcale się do tego nie pali. Mydli nam oczy regulaminami i woli skupić się na Układzie, zamiast zapytać jak najszybciej o zdanie swojego suwerena. Nie tego oczekiwałem po komisji Statutowej.

No i mamy pomniejsze kwiatki. Anteny na Piotrkowskiej 204/210. Opłaty za odgrodzone kratami części wspólne. Dziwna umowa z ZURT'em. Brak przetargów na usługi zewnętrzne. Brak lustracji wśród pracowników Spółdzielni. Najgorzej  o Radzie świadczą właśnie te małe sprawy. Całkowity brak poszanowania dla woli mieszkańców i absolutny brak troski o przejrzystość finansów spółdzielni.

Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że większość tych decyzji podjął Syndyk, i z pewnością trudno byłoby wszystko to w ciągu miesiąca naprawić, ale można było przynajmniej ogłosić plan naprawczy z prawdziwego zdarzenia. Plan faktycznie ogłoszono, tylko brzmi on, jakby go pisali przy kawie Syndyk z Diduchem.

Wszystko to sprawia, iż chociaż nie potrafię wskazać w czyim dokładnie interesie działa Nowa Rada i Zarząd, to wyraźnie widać, że nie jest to interes Spółdzielców.
Odp: Antena telofonii komórkowej
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 23, 2016, 10:28:37 pm »
Otrzymaliśmy kolejne zdjęcia anten. Jak widać prace posuwają się bez zakłóceń, urządzenia nadawcze są montowane na masztach.