EMAIL: [email protected]

Stefan

*
Powrót komorników i syndyka na Manhattan kwestią czasu
« dnia: Czerwiec 27, 2018, 12:01:03 pm »
nowa rada pogrzebie spółdzielnię ?

Elżbieta K.

*
Odp: Powrót komorników i syndyka na Manhattan kwestią czasu
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 27, 2018, 12:56:19 pm »
Panie  Stefanie , stara Rada i Zarząd  zmierzała właśnie w tym kierunku . Jak długo zamierzali ciągnąć ten bałagan z bilansem otwarcia ?
Syndyk wszedł w roku 2014 jest 2018  i co zrobiono w tym czasie  i w tej sprawie ?
Mam zasadnicze pytanie - W jakim celu  sporządzono  uchwały o sprzedaży  lokali  na Piłsudskiego 7 i Sienkiewicza 101/109  mając świadomość  ,że lokali tych nie można sprzedać z uwagi na wirtualne powierzchnie ?
Syndyk nie zrobił fizycznej inwentaryzacji naszych nieruchomości . Do inwentaryzacji wpakował wszystko, nawet powietrze w naszych budynkach ( czytaj : wirtualne lokale użytkowe)i oczywiście w ten sposób utworzył  dużą masę upadłościową.
I co z tego wyszło ? Teraz nie ma co sprzedać i biorą się za piwnice i nasze pieniądze.  Ja, nie wiem jak Pan ,ale chcę wiedzieć na czym stoimy ,żeby podjąć właściwe decyzje. Chcę wiedzieć ,czy  ta nadwyżka 1mln.600 tys. to prawdziwa nadwyżka ,czy też wirtualna.Przecież Mec .Spółdzielni Pan Kaszubski wyrażnie powiedział na zebraniu RN ,że spłacanie z  nadwyżek  i funduszu remontowego jest niezgodne z prawem. Więc ,co jest w tej spółdzielni zgodne z prawem ? Bilans otwarcia  Pana D. ,który  przyklepują od dwóch lat ,inwentaryzacja  Syndyka ,  wywłaszczanie nas z naszych części wspólnych , czy może liczniki poboru ciepła na węzłach ,które są bez legalizacji i w oparciu o te liczniki jesteśmy rozliczani .  Jak można rozliczać lokatorów  na podstawie takich pomiarów. To niezgodne z prawem.

Ja myślę ,że te działania Zarządu i RN wiodły wprost do takiej sytuacji ,o której Pan pisze . I nie wiem ,czy to da się naprawić . Ale jechać dalej, na tej zafundowanej nam  fikcji też się nie da jechać ,bo stanie się to co stało sie w roku 2013.

Lokator

*
Odp: Powrót komorników i syndyka na Manhattan kwestią czasu
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 27, 2018, 01:22:24 pm »
Co racja ,to racja. O tym była mowa na walnym .Nikt nie zaprzeczył z Zarządu .

Stefan

*
Odp: Powrót komorników i syndyka na Manhattan kwestią czasu
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 27, 2018, 01:34:30 pm »
Panie Elżbieto syndyk przyjdzie to wszystko naprawi, sprzeda wszystko za złotówkę i wszyscy będą zadowoleni

Helena

*
Odp: Powrót komorników i syndyka na Manhattan kwestią czasu
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 27, 2018, 01:49:21 pm »
O to chodzi p. Stefanie, żeby zrobić porządek z majątkiem SM i współwłasnością wyodrębnionych właścicieli. Wtedy okaże się co jest do sprzedania (za złotówkę?), a co nie. Teraz to pobożne życzenia Zarządu. Aby sprzedać piwnice trzeba włożyć pieniądze w ich remont i dostosowanie do cechy samodzielności. Jak Pan myśli, za czyje pieniądze to zrobią? A kto zgarnie pieniądze z takiej sprzedaży?

Koniecznie proszę poczytać ustawy i rozporządzenia, zapoznać się z definicjami. Dotychczas wierzy Pan ,ślepo w słowa p. Prezesa. Tylko czyje dobro ma on na uwadze?

Stefan

*
Odp: Powrót komorników i syndyka na Manhattan kwestią czasu
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 27, 2018, 02:00:42 pm »
Pani Heleno gdyby nie zawarty układ , to by dawno już by było sprzedane za złotówkę wszystko

Stefan

*
Odp: Powrót komorników i syndyka na Manhattan kwestią czasu
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 27, 2018, 02:04:23 pm »
I powiem więcej i wszyscy mogli by mu skoczyć nie powiem na co

Elżbieta K.

*
Odp: Powrót komorników i syndyka na Manhattan kwestią czasu
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 27, 2018, 02:41:48 pm »
A teraz to za ile pójdą te  zagrzybione piwnice ,nie za złotówkę ?. Widziałam te piwnice w naszej nieruchomości .To tak się dba o majątek spółdzielców. Ale lepiej malować ,to co widać ,żeby lokatorzy mogli pochwalić zarząd .A za ile pójdą te dwa pustostany na Pił.7 .To tak się dba o nasze pieniądze ,że lokatorom każe się płacić za pustostany ,a to nie są pustostany .To są lokale zajęte przez byłego najemcę tych lokali,ale były najemca tych lokali w dalszym ciągu je użytkuje . To  domagam się ,aby Zarząd wystawił fakturę dla byłego najemcy ,za bezumowne korzystanie z  "pustostanów." Ten fakt stwierdziła komisja złożona z pracownika spółdzielni i mieszkańców tej nieruchomości.
Więc jak to jest z dbałością o majątek spółdzielców ? Dlaczego nie zamknięto tych pustostanów ,tak jak każde inne ?
Niech Pan się dowie ,kto je użytkuje ,to odpowie Pan sobie na pytanie - Gdzie ta gospodarność licencjonowanego Zarządcy Nieruchomości. ?

Adam

*
Odp: Powrót komorników i syndyka na Manhattan kwestią czasu
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 27, 2018, 03:15:22 pm »
Widze, ze chca sprzedac wszystko nawet jesli cos wynajmuja, co o tym swiadczy?

Czy zarabiac po 1000zl miesiecznie czy jednorazowo dostac 10000zl.
Pisze dla przykladu, a nie relne kwoty.


Jesli ktos nie chce wynajac to dlaczego ma cos kupic na wlasnosc?



Dla mnie to wyglada na kreatywna ksiegowosc, aby na sile wykazac cos na plus, bo gdyby wszystko bylo tak dobrze to by nie pozbywali sie na sile.


Dla mnie to taki sam efekt jak przy likwidacji, tyle ze nie zostana wyodrebnione automatycznie wspolnoty.


Wolalbym aby zostala SM, ale za czapke gruszek ludzi sprzedawali sie, a teraz beda kwiczeli, to jest krotkowzrocznosc.



Co do wirtualnym powierzchni, nie przypadkowo kazdy, czy prawie kazdy blok mial jakas wade prawna, tak aby sie nie wyodrebnic.

Pamietami jak na spotkaniu syndyk mowil, ze ureguluje to i co nic, teraz kolejne obiecanki.


Kreatywna ksiegowosc i nic wiecej. Wolalbym aby zostala SM, no ale demokracja jest dla madrych ludzi.
Wolalbym wprost uslyszec jaka jest sytuacja, a nie obiecanki.

Powrót komorników i syndyka na Manhattan kwestią czasu zgadzam sie. Powinna byc likwidacja i odciecie sie od dlugow, a splacenie tego co mozna bylo.
Teraz bedzie sprzedanie wiecej niz potrzeba bylo, a i tak to nie wystarczy.


Zeby nie bylo ze pisze zle o Zarzadzie to zrobil wiele w okol, co bylo widac, ale to nalezalo sie jak psu micha, za ktore placilismy latami.
Tak samo nowe windy w kazdym bloku, za ktore placimy osobnie, ale jakos nadwyzki nie szly na ich wymiane.


Andrzej

*
Odp: Powrót komorników i syndyka na Manhattan kwestią czasu
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 27, 2018, 04:45:36 pm »
Panie Adamie jaka kreatywna księgowość ? Pan wierzy w to że jak nas przez 25 lat okradali to teraz dalej nas okradają ? Ludzie czy wy jesteście w stanie normalnie myśleć ? Przyszedł syndyk , układ , nadzorca sądowy, komisarz sądowy , którzy nadzorują układ , to przecież sąd nadzoruje , Rada Nadzorcza w której byli ludzie szanowani na całym Manhattanie, którzy mieli dostęp do wszystkich materiałów, dokumentów , wszystkiego, przez tyle czasu mogli wszystko przeanalizować ze sto razy i mówią że wszystko jest w porządku i to publicznie , przecież oni pracowali za darmo, ludzie. Komornicy i syndyk może wróci ale to będzie zasługa nowej rady nadzorczej. Panie Elżbieto K najpierw pani mówi o sprzedaży , pan Stefan pani odpowiedział że jakby nie było układu to by syndyk sprzedał by wszystko za złotówkę i jak teraz wróci też sprzeda wszystko za złotówkę a Pani mówi teraz o zagrzybionych pustostanach , argumentów pani brakuje , bo ja Panią nie rozumiem o co chodzi , to Pani zmierza w kierunku likwidacji spółdzielni , nowa rada nadzorcza to będzie długo musiała frajera szukać na stanowisko prezesa , żeby spełnił ich życzenia , bo nikt do pierdla i przed prokuraturą nie zamierza odpowiadać , ale zapomniałem nową radę nadzorczą też zahaczy odpowiedzialność za działania nie zgodne z prawem i pani dobrze o tym wie 

Elżbieta K.

*
Odp: Powrót komorników i syndyka na Manhattan kwestią czasu
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 27, 2018, 05:43:41 pm »
Panie Andrzeju, życzenia to się spełnia żonie ,mężowi ,babci ,dziadkowi.Prezes to ma zarządzać naszym majątkiem i przedstawiać stan faktyczny spółdzielni ,a nie wirtualne powierzchnie,wirtualne pieniądze na funduszu remontowym ,wirtualny bilans otwarcia.
Proszę Pana  ,ja wiem ,Pan wie ,członkowie RN nowi i starzy też wiedzą , zarząd wie ,że odpowiadają za swoje decyzje. Wybraliśmy rozsądnych ludzi ,wzbogaceni o doświadczenia poprzedników nie będą ukrywać prawdy .
Drogi Panie ,zawsze ma Pan okazję  na  Walnym w przyszłym roku  odwołać RN ,jeżeli znajdzie Pan argumenty i przekona członków spółdzielni do swoich racji.

Chyba nie chodził Pan do spółdzielni , nie pisał Pan pism do Zarządu do Rady i dlatego Pan nie wie w jak cyniczny sposób  byliśmy traktowani .No cóż uczyli się od Mistrza  Manhattanu jak traktuje się  członków spółdzielni.

Andrzej

*
Odp: Powrót komorników i syndyka na Manhattan kwestią czasu
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 27, 2018, 06:08:31 pm »
Ja nie muszę przekonywać ludzi do swoich racji to Pani musi, wystarczy tylko  żeby ludzie przyszli na takie walne zebranie i odwołają tych ludzi pięć razy pod rząd i Pani dobrze o ty wie.

Elżbieta K.

*
Odp: Powrót komorników i syndyka na Manhattan kwestią czasu
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 27, 2018, 07:01:48 pm »
To proszę trwać w tym swoim przekonaniu ,rok i odwołać pięć razy RN.A dlaczego  w tym roku  poprzednia ekipa otrzymała tylko po 100 - 105 głosów ? Przecież według Pana dobrze pracowali ,więc co  zawiodło - jak Pan myśli ?

Niech Pan sprawdzi te pustostany, to Pan zmieni zdanie .

Andrzej

*
Odp: Powrót komorników i syndyka na Manhattan kwestią czasu
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 27, 2018, 08:02:18 pm »
A nowa ekipa ile głosów otrzymała 40 głosów więcej ?  ,   zadowoleni nie przyszli, przyszli prawie wszyscy niezadowoleni, zresztą wydawało im się że przy tak dobrej sytuacji finansowej spółdzielni  nie ma sensu przychodzić

Andrzej

*
Odp: Powrót komorników i syndyka na Manhattan kwestią czasu
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 27, 2018, 08:06:54 pm »
Panie Elżbieto K nie wiadomo czy rok przetrwają ,pani Agnieszka W nie ma dużo fanów na Manhattanie