EMAIL: [email protected]
Czy Zarządu Spółdzielni działa uczciwie?
« dnia: Lipiec 24, 2017, 05:17:48 pm »
Ponieważ prawdopodobnie wciąż czeka nas głosowanie nad odwołaniem członków Zarządu (Zarząd co prawda uzyskał absolutorium za rok 2016, ale zgłoszony został wcześniej projekt osobnej uchwały odwołującej Zarząd z zupełnie innego powodu), postanowiłem przedstawić Państwu 5 najważniejszych moim zdaniem zarzutów, które w moich oczach całkowicie kompromitują obecny Zarząd Spółdzielni.

Kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo
W 2015 Zarząd okłamał nas na spotkaniach grup członkowskich, obiecując przeniesienie hipotek z budynków mieszkalnych na działki. Teraz na Walnym Zarząd okłamał nas ponowie, mówiąc, że nie prowadził negocjacji celem przeniesienia hipotek z niezabudowanych działek przed Piotrkowska 182 na Garaż. Informacje o tym zawarto jednak w propozycji układowej dla wierzycieli. Nie ma znaczenia, w którym miejscu Zarząd kłamał, nie można pozwolić, aby Spółdzielnią zarządzali zwyczajni oszuści.

Zarząd nie robi nic, by uchronić mieszkańców przed wierzycielami
Obecnie najważniejszym zadaniem Zarząd i Rady Nadzorczej powinno być umożliwienie wyodrębniania lokali we wszystkich nieruchomościach. Tylko to gwarantuje nam pełne bezpieczeństwo przed obciążeniem długami Spółdzielni. Zamiast tego Zarząd z całych sił konserwuje problemy, które blokują wyodrębnianie. Na Piłsudskiego 7 i Sienkiewicza sztucznie przeciąga się. Na Walnym wprost powiedziano, że Hipoteka Piotrkowskiej 235/241 nie będzie z premedytacją spłacana, bo Zarząd się na ZWiK gniewa. Jedynie problemy z własnością gruntu pod Piotrkowska 204/210 wydają się bliskie rozwiązania. To dobra wiadomość. Szkoda, że liczyć może na to jedynie ta nieruchomość, której przedstawiciele posiadają większość w Radzie Nadzorczej.

Najwyższe opłaty eksploatacyjne w Łodzi
Nasze opłaty eksploatacyjne są ogromnie zawyżone w porównaniu do Wspólnot, które wyodrębniły się ze Spółdzielni. Dotyczy to również nieruchomości, które spłaciły Nierozliczone Koszty Eksploatacyjne. Na Piotrkowskiej 103/105 czy Piłsudskiego 7 opłaty obniżono o 5-10%, gdy tymczasem na Piotrkowskiej 247 w momencie wyodrębnienia zmniejszyły się one o ponad 40%! Nie wiadomo co generuje w Spółdzielni tak wysokie koszty. Wiadomo jedynie, że Spółdzielnia osiągnęła w roku 2016 2,5 mln zysku. Jeśli podzielimy 2,5 mln na 2000 lokali i 12 miesięcy, otrzymujemy nieco ponad 100 zł i to jest właśnie ta różnica między opłatami eksploatacyjnymi we Wspólnotach i naszej Spółdzielni!

Układ można wykonać w 1 rok
Majątek jaki przeznaczył Zarząd do sprzedania w połączeniu ze zgromadzoną przez Syndyka gotówka pozwalają na natychmiastową spłatę Układu i Hipotek (szczegółowe szacunki tutaj).  Bynajmniej nie potrzeba na to 5 lat. Pod warunkiem, że wpływy ze sprzedaży nieruchomości zostaną faktycznie przeznaczone na spłatę zobowiązań, a nie trafią do kieszeni znajomych i przyjaciół królika.

Kryminaliści w Zarządzie
Zarząd z naruszeniem prawa ignorował żądania dostępu do dokumentów członków Spółdzielni. Nie udostępniał faktur, umów, protokołów. W związku z tym zawiadomiono organy ścigania, co zaowocowało aktualnie prowadzonemu postępowaniu przeciwko Zarządowi naszej Spółdzielni. To właśnie te postępowania są przyczyną wprowadzenia niedawno Regulaminu Udostępniania Dokumentów, który zresztą opracowano tak, by maksymalnie utrudnić członkom Spółdzielni korzystanie z przysługujących im praw (szczegółowa analiza regulaminu tutaj). Postępowanie wciąż trwa, ale prawdopodobnie Spółdzielnią będą wkrótce zarządzać osoby skazane prawomocnymi wyrokami. Pytanie, czy tego właśnie chcemy?

Tyle ode mnie. W mojej ocenie aktualnie popierać Zarząd można jedynie nie rozumiejąc obecnej sytuacji lub nie znając wątpliwych dokonań naszych władz. Jeśli ktoś z Państwa się ze mną nie zgadza, zapraszam do dyskusji. Bardzo jestem ciekaw argumentów zwolenników obecnego Zarządu.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 24, 2017, 05:20:05 pm wysłana przez Borowiecki »

Krzysiek

*
Odp: Czy Zarządu Spółdzielni działa uczciwie?
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 24, 2017, 06:37:51 pm »
Witam,
dość uważnie śledzę to forum i wiele Pana analiz uważam za słuszne i rozsądne ale... mam pewne wątpliwości tzn. zgadzam się z opinią, że powinniśmy doprowadzić do wyodrębnienia nieruchomości i założenia wspólnot bo tylko to pozwoli nam wymagać w miarę rzetelnych rozliczeń.
Jednak nie wiem czy odwołanie obecnego Zarządu i Rady Nadzorczej przyspieszy doprowadzenie do wyodrębnienia nieruchomości i założenia wspólnot? kto miał by być kandydatem do nowego Zarządu? Bo przecież nikt nie soi z właściwymi kompetencjami i czeka by podjąć się zadania. Czy wybór osoby w emocjach jakie towarzyszą zebraniom jest rozsądny? Czy ewentualny nowy Zarząd nie będzie podobnie postępował do osób obecnie piastujących stanowiska? Jak szybko ewentualny nowy Zarząd będzie w stanie wdrożyć się we wszystkie niuanse obecnej sytuacji? Jak szybko nowy Zarząd będzie w stanie zaproponować akceptowalne przez większość członków rozwiązania?
Sam byłem członkiem zarządu niedużej wspólnoty i wiem, że zarzuty o nieuczciwość zawsze się pojawią, bo ktoś coś nie wie, ktoś wyrobił sobie opinię z plotek i nie potwierdzonych informacji.
Co do mojej opinii, ja będę głosował za pozostawieniem obecnego Zarządu licząc, że szybko uda mu się wykonać układ. Zgodzę się na sprzedaż części wymienianych nieruchomości, jednak wolał bym głosować nad każdą pozycją osobno, ponieważ również uważam że część z wymienionych pozycji jest nie rozsądna.

Pozdrawiam,
Krzysiek z P182

Zdumiona

*
Odp: Czy Zarządu Spółdzielni działa uczciwie?
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 24, 2017, 08:01:43 pm »
Witam,
sądzę, że nie był Pan na pierwszej części zebrania. Uchwały dotyczące sprzedaży nieruchomości i odwołania Zarządu były już głosowane i nie zostały podjęte. Oznacza to, że Walne Zgromadzenie nie wyraziło zgody na sprzedaż nieruchomości i nie odwołało Zarządu.

Zdumiona

IrenaB.

*
Odp: Czy Zarządu Spółdzielni działa uczciwie?
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 24, 2017, 08:18:17 pm »
Zgadzam się z Panem Borowieckim w 100%. Jeżeli zarząd i rada nadzorcza nie działa zgodnie z wolą Spółdzielców - opieszały, bądź mało przejrzysty - należy go odwołać. Do nowego zarządu i rady musimy powołać osoby, które zaangażują się w zadbanie o sprawy spółdzielców, a nie kolejnych cwaniaczków, w różny sposób ze sobą powiązanych (patrz: prawnicy z wydziału prawnego z urzędu miasta, likwidatorzy, czy obecni członkowie w zarządzie, radzie nadzorczej). Jeżeli prokuratura zajmuje się tymi ,,przedstawicielami" Spółdzielców, to zmobilizujmy się i w końcu zróbmy coś w imię własnych interesów - mamy szansę spotkać się 25 lipca i wybrać nowych, nie podejrzanych, cieszących się dobrą opinią, znających prawo spółdzielcze przedstawicieli Spółdzielców.
To wstyd, że do dziś nie zostały wyodrębnione nieruchomości, to wstyd, że zobowiązania są pobierane nieuczciwie, a zarząd nic z tym nie robi, a my jak baranki, nie wiadomo, na co czekamy. Ci ludzie już pokazali, co potrafią. Ja będę głosować za odwołaniem zarządu w całości chociażby w myśl zasady, że ,,nowa miotła lepiej zamiata". Do zobaczenia.

IrenaB.

*
Do Zdumionej
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 24, 2017, 08:29:40 pm »
Nic jednak od czasu poprzedniego spotkania nie wydarzyło się. Czy w takiej sytuacji nie powinniśmy wrócić do wymiany naszych przedstawicieli?

Krzysiek

*
Odp: Czy Zarządu Spółdzielni działa uczciwie?
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 24, 2017, 10:09:04 pm »
Szanowni Państwo,
piszecie: odwołajmy... i co jeśli tak się stanie?
piszecie: powołajmy nowych, bo "nowa miotła lepiej zamiata"... ale czy nie będzie zamiatać podobnie? a co gorsza, a co jeśli z większą niekorzyścią dla członków?
piszecie o nowych... ale gdzie kandydatury? Czy będziemy wybierać wśród "głośniej krzyczących", że ten jest lepszy?
Rzeczywiście nie byłem na całości poprzedniego zebrania i umknęła mi kwestia zgody na sprzedaż nieruchomości i wątku odwołania Zarządu.
Uważam jednak, że stoimy w miejscu i kręcimy się w koło, a kto mocniej pociągnie za sznurki tam się przesuwamy.
A to nie zmienia naszej sytuacji. I mimo, że uważam że to niedopuszczalne jaką postawę reprezentuje obecny Zarząd CHCĘ BY SPRAWY  POSUNĘŁY SIĘ DALEJ. Nawet kosztem nieruchomości, chciałbym by układ został wykonany, dług spłacony blok, a to może pozwoli by blok w którym mam mieszkanie na P182 został wydzielony i zawiązała się wspólnota. Bo inaczej będę miał wrażenie, przepraszam za wyrażenie, ale że ktoś mnie dyma i okrada z pieniędzy.

Reasumując, jeśli chcecie przekonać mnie i zapewne innych mieszkańców do zmiany Zarządu, zaproponujcie proszę kandydatury osób, które pozwolą mi uwierzyć w przejrzystość wyboru.
W innym wypadku, mimo że wiem że jestem wykorzystywany, będę zdania że pozwólmy obecnemu zespołowi dokończyć wykonanie układu, licząc że to doprowadzi to do wydzielenia ze Spółdzielni. Jak autor wątku skrupulatnie wyliczył nie potrzeba na to zbyt wiele czasu.

Zdumiona

*
Odp: Czy Zarządu Spółdzielni działa uczciwie?
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 25, 2017, 12:14:06 am »
Panie Krzyśku,
sama podniosłabym mandaty, którymi dysponuję za odwołaniem Zarządu. Powstrzymało mnie przed tym przekonanie, że w obecnej sytuacji nie możemy liczyć na właściwą wymianę Zarządu. W tej sytuacji należy obecnemu Zarządowi uważnie "patrzeć na ręce". Muszą to robić poszczególne nieruchomości na własny rachunek. Bo to oni znają dokładnie swoje potrzeby i wiedzą co się u nich dzieje. Może powinny być organizowane częste sąsiedzkie spotkania, aby większości ludzi wyjaśnić co się dzieje. Wtedy jest szansa na wymuszenie na władzach SM właściwego postępowania.
Jeśli chodzi o sprzedaż nieruchomości - proponuję aby Pan zainteresował się co dokładnie miało być sprzedane. Kuriozum na zebraniu okazał się fakt, że na liście do zbycia umieszczono część korytarza przed,wejściem do mieszkania jednego z członków oraz fragment chodnika biegnącego wzdłuż budynku. Na taką sprzedaż chciałby Pan dać swoją zgodę? Poza tym proszę pamiętać, że Zarząd nie jest w stanie określić co jest faktycznie własnością SM (ta sprawa była dyskutowana w czasie zebrania), używają określenia "w dyspozycji spółdzielni", a to nie oznacza własności. Należy zmusić Zarząd do uporządkowania praw własności poszczególnych lokali w budynkach. W obecnej sytuacji lub po sprzedaży (jaka proponował Zarząd) wspólnoty musiałyby wynajmować od SM lub nowego właściciela pomieszczenia kluczowe dla funkcjonowania danego budynku np. maszynownie dźwigów - choć same dźwigi byłyby własnością wspólnoty. Proszę nie myśleć, że wypisuję głupstwa. Tak niestety wygląda prawda.
Żałuję, że w Radzie Nadzorczej zajdą tylko tak małe, kosmetyczne zmiany. Dwie czy trzy nowe osoby w RN nie będą miały właściwej siły głosu, aby wprowadzić interesujące członków zmiany lub skutecznie kontrolować Zarząd.
Pozdrawiam i do zobaczenia na kontynuacji Walnego.   

IrenaB.

*
Odp: Czy Zarządu Spółdzielni działa uczciwie?
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 25, 2017, 12:57:29 am »
Szanowni Państwo,
piszecie: odwołajmy... i co jeśli tak się stanie?
piszecie: powołajmy nowych, bo "nowa miotła lepiej zamiata"... ale czy nie będzie zamiatać podobnie? a co gorsza, a co jeśli z większą niekorzyścią dla członków?
piszecie o nowych... ale gdzie kandydatury? Czy będziemy wybierać wśród "głośniej krzyczących", że ten jest lepszy?
Rzeczywiście nie byłem na całości poprzedniego zebrania i umknęła mi kwestia zgody na sprzedaż nieruchomości i wątku odwołania Zarządu.
Uważam jednak, że stoimy w miejscu i kręcimy się w koło, a kto mocniej pociągnie za sznurki tam się przesuwamy.
A to nie zmienia naszej sytuacji. I mimo, że uważam że to niedopuszczalne jaką postawę reprezentuje obecny Zarząd CHCĘ BY SPRAWY  POSUNĘŁY SIĘ DALEJ. Nawet kosztem nieruchomości, chciałbym by układ został wykonany, dług spłacony blok, a to może pozwoli by blok w którym mam mieszkanie na P182 został wydzielony i zawiązała się wspólnota. Bo inaczej będę miał wrażenie, przepraszam za wyrażenie, ale że ktoś mnie dyma i okrada z pieniędzy.

Reasumując, jeśli chcecie przekonać mnie i zapewne innych mieszkańców do zmiany Zarządu, zaproponujcie proszę kandydatury osób, które pozwolą mi uwierzyć w przejrzystość wyboru.
W innym wypadku, mimo że wiem że jestem wykorzystywany, będę zdania że pozwólmy obecnemu zespołowi dokończyć wykonanie układu, licząc że to doprowadzi to do wydzielenia ze Spółdzielni. Jak autor wątku skrupulatnie wyliczył nie potrzeba na to zbyt wiele czasu.

IrenaB.

*
Odp: Czy Zarządu Spółdzielni działa uczciwie?
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 25, 2017, 01:33:10 am »
Szanowni Państwo,
piszecie: odwołajmy... i co jeśli tak się stanie?
piszecie: powołajmy nowych, bo "nowa miotła lepiej zamiata"... ale czy nie będzie zamiatać podobnie? a co gorsza, a co jeśli z większą niekorzyścią dla członków?
piszecie o nowych... ale gdzie kandydatury? Czy będziemy wybierać wśród "głośniej krzyczących", że ten jest lepszy?
Rzeczywiście nie byłem na całości poprzedniego zebrania i umknęła mi kwestia zgody na sprzedaż nieruchomości i wątku odwołania Zarządu.
Uważam jednak, że stoimy w miejscu i kręcimy się w koło, a kto mocniej pociągnie za sznurki tam się przesuwamy.
A to nie zmienia naszej sytuacji. I mimo, że uważam że to niedopuszczalne jaką postawę reprezentuje obecny Zarząd CHCĘ BY SPRAWY  POSUNĘŁY SIĘ DALEJ. Nawet kosztem nieruchomości, chciałbym by układ został wykonany, dług spłacony blok, a to może pozwoli by blok w którym mam mieszkanie na P182 został wydzielony i zawiązała się wspólnota. Bo inaczej będę miał wrażenie, przepraszam za wyrażenie, ale że ktoś mnie dyma i okrada z pieniędzy.

Reasumując, jeśli chcecie przekonać mnie i zapewne innych mieszkańców do zmiany Zarządu, zaproponujcie proszę kandydatury osób, które pozwolą mi uwierzyć w przejrzystość wyboru.
W innym wypadku, mimo że wiem że jestem wykorzystywany, będę zdania że pozwólmy obecnemu zespołowi dokończyć wykonanie układu, licząc że to doprowadzi to do wydzielenia ze Spółdzielni. Jak autor wątku skrupulatnie wyliczył nie potrzeba na to zbyt wiele czasu.

Panie Krzysztofie,
właśnie czytam znowelizowane prawo o spółdzielniach mieszkaniowych, statut Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej (nadaje się do kosza), wszystkie e-maile, bo przygotowuję się do jutrzejszego spotkania. Będę pierwszy raz na zebraniu naszej spółdzielni, choć na łódzkim rynku nieruchomości pracuję od 20 lat (licencja 5955, certyfikat doradcy rynku nieruchomości 08, z wykształcenia jestem prawnikiem specjalizującym się w prawie międzynarodowym). W pełni popieram p. Borowieckiego, jego zaangażowanie w dobro spółdzielni. Nie ma ludzi do zastąpienia, a przez Pana wypowiedź przebija się jakaś bojaźń. Możemy wybierać naszych przedstawicieli zawsze, kiedy dzieje się coś złego, a w naszej spółdzielni nadziało się zbyt wiele złego, a wybrani ,,przedstawiciele" zdają się bronić to wszystko, co się stało. Jeżeli nowy zarząd się nie sprawdzi, to będziemy wnioskować o zebranie nadzwyczajne i znów odwołamy zarząd. Na zebraniu 25 lipca odwołamy zarząd, a następnie zastanowimy się kogo wybrać i zwołamy zebranie w celu powołania nowego zarządu. Każdy będzie miał prawo zgłoszenia właściwej jego zdaniem osoby. Ustawa o Własności Lokali jest postrzegana jako niedokładna (znam ją na pamięć), ale w porównaniu do ustawy o spółdzielczości, jest świetna i bez budowania biurokracji, pozwala wspólnotom skutecznie działać.
Rada Nadzorcza, Zarząd, Administracja - tłum ludzi do opłacenia. Ze zdziwieniem przeczytałam wysokość wynagrodzeń; 12000, 4000,2000?! za co? za podejmowanie decyzji - tak/nie?! bo wszystkie działania wykonuje administracja! Więc za co te 18000?! Każdy członek Zarządu może wnosić o wynagrodzenie adekwatne do ponoszonych kosztów swojej działalności!
Proszę nie obawiać się głosowania przeciw obecnej ,,władzy" - jak powiedziałam, nie ma ludzi nie zastąpionych, bo wiele z nas ma słuszną wiedzę. Do zobaczenia, lub usłyszenia na zebraniu - Irena Borodzicz.
Wybierzmy zarząd, który zmusi administrację do wykonania wszelkich działań w kierunku wyodrębnienia lokali (inwentaryzacja)

Krzysiek

*
Odp: Czy Zarządu Spółdzielni działa uczciwie?
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 25, 2017, 07:59:00 am »
Pani Ireno,
w pełni zgadzam się z opinią, że w obecnej sytuacji należy obecnemu Zarządowi uważnie "patrzeć na ręce".

Co do sprzedaży nieruchomości, przypomnę co napisałem, bo być może niezbyt uważnie przeczytała Pani moją wypowiedz tj. zgodzę się na sprzedaż części wymienianych nieruchomości, jednak wolałbym głosować nad każdą pozycją osobno, ponieważ również uważam, że część z wymienionych pozycji jest nierozsądna.
A nie jak miało to miejsce tzn. odrzucić całość propozycji sprzedaży.
Przypomnę, że nasze długi nie maleją a patrząc na opcję zmiany formy upadłości, być może będą wyższe do spłacenia. A jeśli ponownie zostanie nam przydzielony Syndyk, będzie on samodzielnie decydował jak przeprowadzić proces, a tak możemy choć częściowo mieć na to wpływ.

Natomiast, jeśli chodzi o kwestię zmiany Zarządu, przedstawiła Pani swoje kompetencje ale czy byłaby Pani gotowa od jutra przejąć obowiązki członka Zarządu za wymienioną kwotę 2000 zł? Bo moim zdaniem większość kompetentnych ludzi pracuje, ma swoje zobowiązania i nikt właściwy na to stanowisko z dnia na dzień nie będzie w stanie zająć się obowiązkami w Spółdzielni. Druga sprawa to zaangażowanie, nawet jeśli ktoś zostanie wybrany bo głośno krzyczano jego Nazwisko, to nie oznacza że będzie zaangażowany w wyprostowanie spraw Spółdzielni. I takie mam wrażenie o obecnym Zarządzie, tzn. członkowie mają swoje biznesy i zobowiązania i obowiązki powierzone w Spółdzielni traktują jako dodatkowe, dlatego jest jak jest.
Wspomniała Pani o wynagrodzeniach, ale czy na rynku pracy nie jest tak, że bez właściwego ekwiwalentu za pracę trudno jest znaleźć specjalistów w danej dziedzinie?

Proszę nie odczytać mojej wypowiedzi jako obrony obecnego Zarządu, czy sytuacji, bo wobec tych ludzi i położenia Spółdzielni jestem bardzo krytyczny ale szukam możliwości wybrnięcia z sytuacji w której znaleźliśmy się i moim zdaniem stoimy w miejscu od 2 lat.