EMAIL: [email protected]
Zakup mieszkania na Manhattanie
« dnia: Maj 20, 2017, 05:18:37 pm »
Witam Państwa,

mam nadzieję, że znajdzie się jakaś dobra dusza, która wyjaśni mi nieco moje wątpliwości dotyczące sytuacji mieszkańców Manhattanu.

Wraz z mężem planujemy zmianę mieszkania i oferty sprzedaży mieszkań na Manhattanie są krótko mówiąc- korzystne. Jednak galimatias związany z sytuacją spółdzielni powstrzymuje nas przed podjęciem decyzji o zakupie.
Sprawa dotyczy mieszkania spółdzielczego własnościowego przy Piotrkowskiej 204/210.

W związku z tym mam kilka pytań:

1) Czy do układu dojdzie? Czy jeśli dojdzie to dla mieszkańców będzie to korzystna sytuacja czy wręcz przeciwnie?
2) Jak będą wyglądały losy mieszkańców w przypadku układu a jak w przypadku jej braku?
3) Czy jest możliwość w przyszłości wyodrębnienia pełnej własności z mieszkania spółdzielczego własnościowego?
4) Czy istnieje szansa na założenie wspólnoty?
5) Ostatnie pytanie dotyczy księgi wieczystej- ponoć nie jest możliwe jej założenie. Czy wiadomo dlaczego? Biuro nieruchomości twierdzi, że jakiś fragment gruntu jest nieuregulowany prawnie, ale sprawa jest właśnie w toku rozwiązywania. Natomiast nie bardzo chce mi się wierzyć pośrednikowi i wolałabym jeszcze dowiedzieć się jak sprawa wygląda z innego źrodła.
6) Czy Państwo kupiliby mieszkanie na Manhattanie czy jest to jednak zbyt ryzykowna inwestycja?

Z góry dziękuję za jakiekolwiek odpowiedzi.

Pozdrawiam
Odp: Zakup mieszkania na Manhattanie
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 24, 2017, 12:16:54 am »
Na wstępie zaznaczam że nie jestem mieszkańcem Piotrkowskiej 204/210. Być może jakiś mieszkaniec posiada pełniejszą wiedzę o stanie negocjacji Spółdzielni z właścicielem gruntu pod budynkiem?

1a) Czy do układu dojdzie?
Wkrótce się dowiemy. Zależy to od decyzji wierzycieli, którą podejmą głosując nad propozycją Układową spółdzielni już 25 maja.

1b)  Czy jeśli dojdzie to dla mieszkańców będzie to korzystna sytuacja czy wręcz przeciwnie?
2) Jak będą wyglądały losy mieszkańców w przypadku układu a jak w przypadku jej braku?

Jednoznaczna odpowiedź na te pytania jest bardzo trudna. Zachęcam do zapoznania się z tymi wątkami:
https://wolnesrodmiescie.pl/index.php?topic=29
https://wolnesrodmiescie.pl/index.php?topic=115

3) Czy jest możliwość w przyszłości wyodrębnienia pełnej własności z mieszkania spółdzielczego własnościowego?
Na pewno tak. W przypadku Piotrkowskiej 204/210 wymaga to wcześniejszego uregulowania własności gruntu, ale jestem pewien, że prędzej czy później do tego dojdzie. Pozostaje tylko pytanie kiedy. Trzeba sobie zdawać sprawę, iż w interesie Spółdzielni jest przeciąganie tego procesu i tym samym blokowanie powstania Wspólnot. Nie dotyczy to tylko Piotrkowskiej 204/210. Wszystkie większe nieruchomości Spółdzielni mają jakiegoś rodzaju problemy uniemożliwiające wyodrębnianie, które Zarząd "rozwiązuje" czyli przeciąga w czasie od lat. Co więcej w mojej ocenie akurat problemy z gruntem są najłatwiejsze do przeciągania. Przy obecnym stanie prawnym uregulowanie tej kwestii wymaga porozumienia z prywatny właścicielem, a to może się w zasadzie ciągnąć w nieskończoność.

Podsumowując jestem pewien, że będzie możliwość wyodrębnienia mieszkania na Piotrkowskiej 204/210, ale w pesymistycznym wariancie może to nastąpić nawet za kilkanaście lat.

4) Czy istnieje szansa na założenie wspólnoty?
Odpowiedź na to pytanie jest ściśle związana z poprzednim. W momencie wyodrębnienia 50% lokali nie będzie z tym problemu. Kiedy ten warunek będzie możliwy do spełnienia? Nie prędko.

5) Ostatnie pytanie dotyczy księgi wieczystej- ponoć nie jest możliwe jej założenie. Czy wiadomo dlaczego? Biuro nieruchomości twierdzi, że jakiś fragment gruntu jest nieuregulowany prawnie, ale sprawa jest właśnie w toku rozwiązywania. Natomiast nie bardzo chce mi się wierzyć pośrednikowi i wolałabym jeszcze dowiedzieć się, jak sprawa wygląda z innego źródła.
Biuro mówi prawdę. Jest to ten sam problem, który utrudnia wyodrębnienie mieszkania i założenie wspólnoty. Sprawa jest rozwiązywana od lat. I mimo zapewnień Zarządu i Rady Nadzorczej zgodnie natomiast z interesem tych organów, nie jest i nie będzie szybko rozwiązana.

Ciekaw jestem, czy biuro podało przybliżony okres w jakim problem gruntu zostanie rozwiązany?
 
6) Czy Państwo kupiliby mieszkanie na Manhattanie, czy jest to jednak zbyt ryzykowna inwestycja?
Mieszkanie na Manhattanie to w mojej ocenie bardzo dobra inwestycja, szczególnie na wynajem.
Warto je kupić, o ile jego cena rekompensuje ryzyko inwestycji.

Na pewno jego szybka sprzedaż będzie mocno utrudniona.

W pesymistycznym wariancie:
  • nieruchomość okrążą prywatne inwestycje deweloperów
  • poważne remonty (wymiana wind, nowa elewacja) pojawią najwcześniej za 6-8 lat
  • przez ten czas czynsz będzie na obecnym najwyższym w Łodzi poziomie
  • a wyodrębnienie mieszkania będzie nie możliwe

Pytanie, czy zaproponowana cena rekompensuje Państwu te niewygody?

Przede wszystkim radzę poczekać z podejmowaniem decyzji do końca czerwca. Wtedy po głosowaniu nad układem i pierwszym Walnym Zgromadzeniu sytuacja Spółdzielni powinna być znacznie klarowniejsza. Wciąż istnieje mała szansa, że Zarząd w obawie przed "gniewem ludu" zacznie robić to, za co mu płacimy.